czwartek, 25 lipca 2013

Escape from reality

To uczucie, gdy najlepsza przyjaciółka wyjeżdza za granicę na 10 dni... za cały ten czas wysłałyśmy do siebie po jednym sms'ie. W końcu wróciła! Idealnie! Po prostu gadanie bez przerwy, każda opowiada co się u niej wydarzyło za te dni, potem komentarze do każdej sytuacji i ponowne opowiadanie tego samego z omawianiem własnych emocji. Heheh :) Odliczałam dni do jej powrotu, bo jednak już brakowało rozmów z nią. Jednak wkrótce znowu rozstanie na taki samy odstęp czasu, ale przynajmniej będziemy mogły kontaktować się, więc tak bardzo tego nie odczujemy.

Stylizacja idealna na wieczorowe wyjście do restauracji lub na imprezę. Delikatna, ale w takim ubraniu nie zaginiesz w tłumie.

Zestaw bardziej jesienny, lub przynajmniej na ponure i chłodne letnie wieczory. Pasuje na bardziej oficjalne spotkania, ale także na zwyklejsze wyjścia.


Luźny zestawik, znowu na chłodniejsze dni. Codziennie, ale stylowo!



No i znowu na zimną pogodę! Ale tym razem z pazurem, czerwona szminka i czerwony płaszcz. W takiej stylizacji dodasz życia ponuremu deszczowemu dniu.





Chcę zaprosić na bloga mojej koleżanki. KLIK. Dopiero zaczyna, ale każda blogerka wie, ża na początku każdy komentarz motywuje. Pisze po litewsku, ale możecie sobie przetłumaczyć za pomocą funkcji Translate.


10 komentarzy:

  1. Moja przyjaciółka też wyjechała i się bardzo bez niej nudzę. Śliczne zestawy.
    zapraszam do komentowania
    http://fashion-wera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. 3 najlepszy! To gadanie z przyjaciółką.... :)
    Pozdrawiam
    Zwariovana

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zestawy! Nie potrafię wybrać, który jest najlepszy, bo wszystkie mogłabym założyć od zaraz!

    W moim najnowszym poście potrzebna jest Twoja pomoc, zajrzysz? ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie najpiekniejszy 1 ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsza stylizacja jest najlepsza !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wyjechałąm na 13 dni i bardzo tęskniłam, wysłałyśmy do siebie tylko też po 1 sms'ie - bo bardzo drogie, potem gadłąysmy chyba przez kilka godzin po moim powrocie ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze!
Dziękuję za każdy, bo 1 komentarz - większy uśmiech na mojej twarzy.
Jeżeli komentujesz, to postaram się odwdzięczyć tym samym :)

NIE PROŚCIE o obserwowanie Waszych blogów, obserwuję wyłącznie te, które sama chcę.